Mapa III: miejsce nie z tego świata

Pomysł zaczerpnięty luźno z opowiadania Jorge Luisa Borgesa, Tlön, Uqbar, Orbis Tertius. Tam chodziło o część encyklopedii w najdrobniejszych szczegółach opisującej nieistniejący świat i odsyłającej do kolejnych nieodnalezionych (nigdy nie napisanych?) tomów. Rzecz karkołomna, ale w pewnych okolicznościach możliwa do skonstruowania na sesji.
Shadowrun. Sześcioletni kuzyn jednego z bohaterów Adrien nagle popada w katatonię. Rodzice nie wiedzą, co się stało. Psychiatrzy rozkładają ręce. Cyberneurologowie sugerują, że dziecko mogło być niezwykle czułym technomancerem i odpowiedzi należy szukać w matrycy. Rodzina zwraca się do dekera (gracza) o pomoc. Wskazówkę mogą stanowić rysunki chłopaczka, między innymi smarowane przez niego zawzięcie mapy jakiejś wyimaginowanej krainy Uqbar. Jest na nich wyspa znajdująca się na wielkim oceanie: chłopiec zaznaczył góry, rzeki, miasta itd. i nadał im zmyślone nazwy rodem z powieści fantasy. Kolejnym tropem jest masa korespondencji z jego mailową koleżanką Raven. O tym później.
Jeśli gracze wstukają w wyszukiwarkę jakieś słowa, wypisane przez chłopca koślawymi literami na mapie, odnajdą w necie wpisy mężczyzny noszącego ksywkę dot.hero. Okaże się on szalonym pasjonatem zafascynowanym historią i dawnymi mapami. Od roku pochłania go pewna kwestia: odnalazł w jakimś zakamarku matrycy skan średniowiecznej mapy autorstwa niejakiego TlönaSzkopuł tkwi w tym, że mapa opisuje nieistniejącą wyspę Uqbar, a do oryginału nie da się dotrzeć. Nie wiadomo też, kto zamieścił skan w cyberprzestrzeni. Dot.hero uznawał to wszystko za wyrafinowany żart, dopóki w światowym środowisku naukowym nie wybuchła krótkotrwała burza spowodowana pojawieniem się w rozmaitych katalogach współczesnych map fizycznych mapy zmyślonej wyspy. Incydent potraktowano jak wybryk jakiegoś hakera- zapaleńca kartografii. Współczesna mapa przeglądowo-topograficzna dokładnie opisuje ukształtowanie terenu, sieć wód, (meta)ludzkie osiedla itd. nieistniejącej krainy Uqbar. Czy to rzeczywiście żart?
Nie tyle żart, co wybryk potężnej sztucznej inteligencji. Powiedzmy, że ilość informacji i hiperlinków w cyberprzestrzeni utworzyły pewną masę krytyczną, która po przekroczeniu wygenerowała świadomość. W necie zagnieździł się więc mały bóg, a właściwie demiurg (nie w pełni doskonały stwórca), który ogarniając stale rosnącą całość informacyjnego oceanu (Ghost In the Shell się kłania), postanowił wykreować swój mały świat i zaludnić go istotami, mającymi konstrukty osobowości zrekonstruowane z rozmaitych danych dryfujących w sieci: wpisów na blogach, korespondencji, list zakupów itd. itd. Nasz demiurg odwrócił się od realnego świata i rozkręcił swój własny cyfrowy, będący krainą zamieszkaną przez ludzkość i metaludzkość, świat w którym tak, jak w 2070 roku istnieje magia, ale cofnięty cywilizacyjnie do średniowiecza. Będąc istotą dowcipną podrzucił do naszych obszarów cyberprzestrzeni kilka map.
Raven, która zginęła w wypadku też tam jest (Neuromancer się kłania) – demiurg miał mnóstwo materiałów, żeby odtworzyć dziewczynkę w swoim cyberprzestrzennym królestwie. Niestety Adrien, który był bardzo zżyty ze swoją małą przyjaciółką i cały czas odczuwał jej obecność w sieci, pomimo śmierci dziewczynki, postanowił ją odszukać. I znalazł. Tym samym został wgrany do Uqbaru. I teraz trzeba go stamtąd wyciągnąć…
Można ten pomysł z mapą wykorzystywać dalej. Niech bohaterowie stopniowo odkrywają tajemnicę Uqbaru. Niech zdadzą sobie sprawę z trudności dostania się do środka, graniczącej z niewykonalnością. W końcu uda im się jakoś skontaktować z Adrienem, który w pełni zanurzony w fikcyjnym świecie (żyjąc tam np. jako ubogie chłopskie dziecko), będzie odbierał przekazy z zewnątrz jako głos duchów czy demonów. Demiurg okaże się złośliwy: obwieści głosem proroków, że ześle na świat kataklizmy. Adrien poinformuje bohaterów, że z Chmurnych Gór nadejdzie powódź. Każ wtedy graczom siedzieć nad mapą i głowić się nad tym, czy rzeki zaleją wioskę Adriena, niech jeżdżą z tą nie do końca prawdziwą mapą po specjalistach od pogody, każąc im szacować rozmiar zniszczeń, niech snują plany ewakuacji ludności… Być może Adrien jako technomancer, potrafiący wyczuć posunięcia demiurga i wniknąć w cyfrowy świat, sam stanie się młodym prorokiem, szanowanym w społeczności i mogącym swoimi przepowiedniami (podpartymi rozpoznaniami bohaterów graczy) uratować rzesze ludzi. Co na to demiurg?
I jeszcze mały okrutny pomysł: a jeśli Raven to nie żadna mała dziewczynka, tylko zakamuflowany pedofil? Gracze będą musieli się spieszyć.

SYSTEM: napisana dla systemu Shadowrun, nadaje się do każdego systemu cyberpunk

GRACZE: liczba graczy i poziom zaawansowania nie ma znaczenia

DODATKI: utwór patronacki: Dj Krush ‘The Lost Voices’ (album: ‘Message at the Depth’)

AUTOR: Bart (kolektyw Lans Macabre)

Leave a comment