Mapa X: delta czasu (Part 2)

Plan poruszania się w czasie, a nie w przestrzeni może dotyczyć sytuacji i zdarzeń rozgrywających się w różnych miejscach i rozdzielonych długimi okresami.
Shadowrun. Gracze dostają zlecenie: mają dopaść niejakiego Ts’ui Pena. Po wybadaniu sprawy okaże się, że Chińczyk korzystając z pomocy tajemniczej organizacji Mi Tsung Pai ulotnił się z korporacji Wuxing z informacjami i magicznym towarem wartym miliony.
Dlaczego Wuxing sam nie załatwia swoich spraw? Może dlatego, że Ts’ui Pen zaszył się głęboko w półświatku Seattle. A może jest też inny powód – może Mi Tsung Pai próbuje wciągnąć bohaterów graczy w misterną grę, podczas której spełni się ich los. Nieświadomie wkraczają oni na ścieżkę prób, mających rozstrzygnąć, czy są wybrańcami zdolnymi do rzucenia wyzwania najpotężniejszemu przeciwnikowi.
Dorwanie Ts’ui Pena okaże się zadaniem arcytrudnym, gdyż towarzyszy mu grupa świetnie wyszkolonych adeptów: wojowników kung-fu, przez długie lata kultywujących dyscyplinę umysłu i ciała. Ts’ui Pen nie da wziąć się żywcem. Bohaterowie znajdą przy nim piękną chińską mapę przedstawiającą rozwidlające się ścieżki ogrodu i pokrytą symbolami. Jeśli zechcą ją odczytać odkryją masę niezrozumiałych na razie znaczeń i tajemniczych nazw.
Wejście do ogrodu znajduje się w miejscu nazywanym Bramą Śmierci. Od niej wiodą dwie ścieżki: ciekawości i powinności. Pierwsza z nich prowadzi do miejsca nazwanego I Ching, gdzie narysowana jest księga i liść herbaty. Druga wiedzie do rozwidlenia oznaczonego znakami pięciu żywiołów i rysunkiem lotosu. I Ching to nazwa chińskiej Księgi Przemian służącej do wróżb, a także herbaciarni znajdującej się w sercu Chinatown. Tam bohaterowie odnajdą zdziwaczałego mędrca noszącego miano Feng, który, jeśli bohaterowie wytrwają próbę cierpliwości, objaśni im niektóre z tajemnic mapy i pchnie ku kolejnej próbie. Pięć żywiołów i lotos oznaczają korporację Wuxing, do której bohaterowie być może zechcą udać się z mapą. Jeśli będą chcieli ją oddać, otrzymają sute wynagrodzenie, mapa zostanie im zwrócona i dostaną następne zadanie…
Teraz trzeba już tylko poślęczeć trochę nad Krótką historią filozofii chińskiej i powymyślać kolejne próby i rozwidlenia, nadając im pozór egzotyki i starożytnej mądrości. Do głowy przychodzi mi na przykład taka sytuacja: w pewnym momencie gracze, próbujący ogarnąć, co się dzieje, wplątują się w środek konfliktu Wuxinga z Yakuzą. Z jednej strony posiadają już pewnie jakieś informacje o korporacji, o T’sui Penie i Mi Tsung Pai; z drugiej weszli w drogę Japończykom, wykonując zlecenia dla Chińczyków. Yakom udaje się schwytać kogoś z bliskich graczy, czyjąś dziewczynę albo brata. Spróbują zaszantażować graczy, zmusić ich do działania, tak żeby wyłudzić od nich jak najwięcej informacji, a potem wciągnąć w pułapkę. Rzecz dzieje się w chiński Nowy Rok. Na mapie z rozwidlenia oznaczonego tym symbolem (Chūnjié) odchodzą dwie ścieżki: działania i niedziałania. Działania prowadzi do symbolu białego kwadratu, niedziałania do czerwonego koła. Jeśli gracze spróbują zrozumieć tę symbolikę dotrą do ukrytego znaczenia: biały kwadrat oznacza śmierć i żałobę, a czerwone koło: krew-życie i pomyślność. Trzeba oczywiście podążać tą drugą drogą: wyczekać, być cierpliwym, poskromić gniew. Ścieżka działania doprowadzi do bezsensownej krwawej jatki…
Mapa zaprowadzi graczy aż do Hong Kongu – tam w oszklonym ogrodzie znajdującym się na rozległym dachu jednego z drapaczy chmur spotkają Pana Changa, który już dobrze wie, jakimi ścieżkami poszli – czy są podstępni czy honorowi, czy kierują się odwagą czy strachem – i jaką odegrają rolę w nadchodzących wydarzeniach (polowaniu na smoka, rozprawie z Yakuzą, starciu z przebudzonymi demonami sprzed tysiącleci). Czy będą mięsem armatnim, szpiegami, nieulękłymi wojownikami, sprytnie podstawioną przynętą…
Mapa może być kluczem do malowniczej kampanii, w której kryminalna intryga i zawrotna akcja pełna nowinek technicznych będą szły w parze z tajemnicami, wróżbami i przepowiedniami rodem z Dalekiego Wschodu.
I znów rodzi się pytanie: na ile bohaterowie będą mogli wyzwolić się nurtów czasu, w które wpadli, czy wszedłszy raz na drogę, można ją porzucić, czy przeznaczenie nie będzie upominać się o bohaterów, a świat nie zaroi od dziwnych zbiegów okoliczności i znaków objawiających się w niespodziewanych momentach?

AUTOR: Bart (kolektyw Lans Macabre)

Leave a comment