Mapa XI: przestrzeń i punkt

Ostatnia z map, które przychodzą mi do głowy. Pasuje do każdego świata. Można dzięki niej dotrzeć do wybranego celu; do każdego celu, gdyż mapa pokazuje wszystko. Pomysł zaczerpnięty jest znów z pisarstwa Borgesa – z opowiadania Alef.
Wyobraźmy sobie, że bohaterowie podążają tropem zbieracza osobliwych map. Człowieka ogarniętego pasją kolekcjonerską i mającego obsesję na temat opisywania świata. Być może przy okazji w ich ręce trafią jakieś poprzednio opisane w tym cyklu mapy. Może będzie to ukoronowanie całej długiej kampanii, której głównym tematem są mapy właśnie.
Ów na wpół szalony badacz, zbieracz i kartograf Daneri pewnego dnia po prostu zniknął. Osoby, które go znały powiedzą bohaterom, że był owładnięty manią odnalezienia jakiejś kobiety Beatriz Viterbo, którą kiedyś spotkał i zakochał się bez pamięci. Szukał jej przez lata po całym świecie. Bezskutecznie. Wiadomo, że prawdopodobnie zaszył się w swojej pracowni, ale nikt nie wie, gdzie to najważniejsze miejsce, do którego Daneri zawsze wracał z podróży – prawdziwy dom i pępek świata – się znajduje. Z pewnością prowadzi do niego jakaś mapa, którą trzeba odnaleźć…
Ale nie o tę mapę tu chodzi.
Kiedy bohaterowie dotrą w końcu do pracowni, odnajdą puste krzesło przy stole kreślarskim, zarosły pleśnią niepełny kielich z winem, a obok, rozłożoną kartę, podpisaną „Mapa Świata”, zdawałoby się całkowicie pustą. Idealnie na środku znajduje się jednak zaznaczony punkt, to wszystko. To ostatnia z rozległej kolekcji map Daneriego. Ta, która zaprowadziła go do Beatriz. To mapa, która wymaga wielogodzinnej kontemplacji. Osobie, której uda się naprawdę skupić, mapa pokazuje wszystko. Naraz wszystkie miejsca i wszystkich ludzi, wszystkie źdźbła trawy i wszystkie ziarenka piasku, wszystkie skarby ukryte w ziemi i wszystkie ptaki na niebie, wszystkich, którzy rodzą się i umierają, statki odpływające z portu i styrane życiem dłonie nakrywające do stołu: wszystko. Od tego można naprawdę oszaleć. Co więcej mapa w ułamku sekundy przenosi do upragnionego miejsca lub osoby. A Daneri jest tam wszędzie, gdyż nie mógł wiedzieć, że Beatriz nie żyje, a chcąc ją odnaleźć roztopił się na cały Wszechświat – i odnalazł ją.
O tej mapie nic więcej nie można powiedzieć – jest wcieloną tajemnicą. Wyobraźmy sobie, że któryś z bohaterów naprawdę zechce odnaleźć Daneriego – zniknie także – na zawsze. A kolejni? Czy podążą za swoimi pragnieniami? Jak wiele zdolni są zobaczyć? Czy pozostaną przy zdrowych zmysłach? Gdzie zaprowadzi ich ostatnia mapa?

AUTOR: Bart (kolektyw Lans Macabre)

Leave a comment