Noc na Ziemi, czyli witamy w piekle

Wprowadzenie: Najlepiej by gracze byli za pan brat z nowoczesną techniką, wtedy doznają większego szoku a o to jest clue scenariusza.

Oczywiście, przygodę można rozpączać zupełnie innaczej. Poniższe rozwiążanie nie od razu da graczom  rozeznanie w tym co się tak naprawdę stało.

Noc 0: Pewnego dnia bohaterowie trafiają na fajną impreze w śródmieściu, gdzieś na 20-30 piętrze bloku mieszkalnego. Jest fajnie, zabawa trwa lecz w końcu trzeba wracać do domu. Gracze ruszają windą gdy ta nagle zatrzymuję się pomiędzy piętrami o godzinie 00:13. Światło gaśnie. Telefony nagle okazują się być poza zasięgiem sieci. Gdy już BG wydostaną się jakoś z windy uzmysłowią sobie że cała okolica jest pozbawiona prądu.

W rzeczywistości, o czym drużyna jeszcze nie wie, większość Night City ucierpiała w wyniku awarii elektrowni. Kilkanaście minut po przerwaniu dostaw prądu ulice zapełniają się watahami boostergangów niszczącymi wszystko wokół, tłumami ludzi plądrujących sklepy, stacje benzynowe i wszystko co ma jakąkolwiek wartość. Trwają regularne bitwy o łupy ze sklepów. Słychać strzały, krzyki rannych, przekleństwa. Jeżeli gracze dotrą do swych mieszkań, te są już najprawdopodobniej ograbione ze wszystkiego co ma jakąkolwiek wartość. Na klatkach schodowych leży kilka trupów (może sąsiadów).

Dzień 1: Cała okolica to jedno wielkie pole walki. Chyba wszystkie gangi wyrównują tego dnia swoje porachunki. Ulice toną w ogniu broni maszynowej, wszędzie walają się powywracane samochody, porozbijane meble, śmieci czy ciała zabitych.

Wszystkie sklepy są splądrowane, stacje benzynowe osuszone. Nie ma już nic: jedzenia, paliwa, wody w kranach, telefonii komórkowej, internetu itp. Dodatkowo okazuje się, że dzielnica oddzielona jest od stref korporacyjnych i ekskluzywnych szczelnym kordonem wojska i policji.

Dzień 2: Po dwóch nocach istnej gehenny sytuacja się stabilizuje. Co prawda dalej jest to „najdzikszy zachód”, ale ulice i domy to już nie jest pole bitwy. Większość tych, którzy się mieli pozabijać już się pozabijała. W mieście zaczynają pojawiać się spekulanci i cwaniacy sprzedający jakieś jedzenie i wodę za bajońskie sumy. Może jakiś wpływowy gang położył łapę na pobliskiej fabryce jedzenia i teraz, pomimo braku prądu, produkuje prymitywne prepaki.

Dzień 3:  Rankiem do dzielnicy wchodzą oddziały wojska, które bezwzględnie rozprawia się z kimkolwiek stawiającym jakikolwiek opór. Przez większość mieszkańców są jednak witani jak zbawcy. Wprowadzony zostaje stan wyjątkowy i godzina policyjna. Po południu większość okolicy kontrolwana jest przez oddziały armii USA i NCPD. Mundurowi mają prerogatywy sądownicze. Bezlitośnie i błyskawicznie wymierzają kary przeciwko tym którzy zakłócają porządek.

Kilka dni później znów zaczyna płynąć prąd. Mija kilka tygodni i sytuacja wraca do normy.

 

Wskazówki:

W zasadzie scenariusz jest raczej sytuacją w jakiej znajdą się BG. Tak naprawdę przygoda jest całkowicie otwarta i z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej dać graczom całkowicie wolną rękę w tym co robią. Czy schowają się w piwnicy, czy będą kombinować. BG sami pociągną scenariusz, wymagając od MG jedynie opisywania skutków działań bohaterów. Jak się rozwinie przygoda to już zależy od MG a przedewszystkim od BG.

Przez pierwsze dwie doby ulice to miejscami naprawde niebezpieczne pole walki – ludzie strzelają do siebie o byle co i nikt nie ufa nieznajomym. Skrupulatnie licz amunicje i dokładnie określ jaki ekwipunek posiadają BG. Jeżeli byli na imprezie to pewnie nie mieli ze sobą zbyt wiele. Oczywiście w skutek awarii wszelakie luksusy jak np. Trauma Team Card itp nie działają.

O jedzenie i wodę jest baaardzo ciężko. Trzeba dobrze pogłówkować żeby coś zoorganizować.

Kordon wojskowy jest szczelny. Wydostanie się poza Śródmieście jest w zasadzie niewykonalne. Nawet kanały są obstawione.

Po wprowadzeniu stanu wyjątkowego, nikt nie patyczkuje się z przestępcami. Przyłapani są karani natychmiastowo. Przykładowo: karą za większość cięższych przestępstw jest rostrzelanie. Lżejsze wykroczenia są karane cieleśnie jak w średniowieczu. Nikt raczej nie jest zabierany do więzień, bo te są przepełnione.

Możesz dodatkowo utrudnić życie graczy, umieszczając ich w w całej sytuacji np bez broni, lub na początku przygody deklarując, że np.: baterie w twojej cyberręce muszą zostać wymienione w ciągu kilku dni.

 

Podobne wydarzenia miały miejsce w 13-14 lipca 1977 r.  w Nowym Yorku. Miasto wraz z przedmieściami zostało całkowicie odcięte od prądu na ponad 25 godzin. Skutki braku zasilania odczuło 12 milionów osób. Przyczyną awarii było uderzenie pioruna w stację zasilania Edison skonsolidowaną wzdłuż rzeki Hudson. Zamieszki i grabieże, jakie nastąpiły po awarii zasilania były określane mianem najgorszych w historii miasta. W sumie ponad 1600 sklepów zrabowano lub całkowicie zniszczono. Łącznie wybuchło ponad tysiąc pożarów. Nie obyło się bez aresztowań – 3776 osób (najwięcej w historii miasta) zostało osadzonych. Z braku miejsc dla uwięzionych przygotowywano prowizoryczne więzienia w piwnicach budynków. Około 1000 policjantów zostało rannych w działaniach operacyjnych. Z badań przeprowadzonych przez Kongres wynika, że awaria prądu i związane z nią grabieże oraz zniszczenia spowodowały straty szacowane na ponad 300 milionów dolarów.

SYSTEM: Cyberpunk, ale właściwie można scenariusz umieścić w dowolnym, w miarę bliskim współczesność, uniwersum. Zadziała też zapewne w settingach SF.

GRACZE: dowolni

AUTOR: 8art

 

Leave a comment