Rodzina Wilhelma Sanctusa

Rodzina Wilhelma Sanctusa to wędrująca po Imperium grupa fanatyków Sigmara, której przewodzi świątobliwy Wilhelm z Ostermarku. Obecnie wędrują Reiklandem, w okolicach Kemperbadu. A wszystko to zaczęło się rok temu…

Jesienią roku 2511 Anno Sigmaris lord Wilhelm Schtällenberg z Leszken wyruszył w pogoń za wampirem, który porwał mu córkę, a wcześniej zabił małżonkę. Szlachcic dorwał potwora na wzgórzach i stoczył śmiertelną walkę. Ciężko ranny zabił wampira, jednak nie udało mu się uratować córki.

Smutny to był dzień dla mieszkańców Leszken, kiedy chowano małą Zuzannę – córkę poważanego Wilhelma. W czasie pogrzebu lord Schtällenberg zemdlał z rozpaczy. Jak się potem okazało Wilhelm doznał w tym czasie objawienia od samego Sigmara. Po tym, jak doszedł do siebie, sprzedał cały swój majątek i wyruszył w świat głosić Słowo Młotodzierżcy i nawracać zbłąkanych Synów i Córy Sigmara.

W Leszken przyłączyła się do niego grupa około 10 osób, w tym jeden z rajców miejskich i Anzelm Starszy – kapłan z Zakonu Pochodni. Świątobliwy Wilhelm wszędzie gdzie się pojawiał głosił płomienne kazania i tępił każde przejawy Ciemności. Razem ze swoimi towarzyszami wybił wiele mutantów i zierzoludzi nękających poczciwych obywateli Imperium.

Świątobliwego Wilhelma poczęła otaczać coraz większa sława i rozgłos, a wraz z nimi dołączali do niego kolejni ludzie, pragnący odmienić swoje życie i oblicze całego świata. Grupa stawała się coraz liczniejsza, więc jej przywódca począł ją organizować na kształt wojskowo-zakonny. Swych towarzyszy mianował stopniami hierarchii rodzinnej: bracia, siostry, dzieci, wujowie itp – sam został głową „rodziny”.

Rodzina Wilhelma Sanctusa (bo tak zaczyna być znana w całym Imperium) rośnie w siłę. W Wurtbadzie fanatycy wywlekli z jednego z zamtuzów dwóch kapłanów Sigmara i dotkliwie ich pobili. Broniąc godności Imperium obili również żaków, bawiących się w pobliżu sigmaryckiej katedry. Rajcy miejscy, przy sprzeciwie sporej grupy mieszkańców Wurtbadu, wygnali grupę z miasta obawiając się dalszych ekscesów. Podobnych zdarzeń było jeszcze kilka w innych miastach Imperium.

Z czasem świątobliwy Wilhelm staje się bardziej radykalny. Nawołuje nie tylko do ascezy, ale cały cielesny świat określa jako skażony Chaosem. Biczowania stają się coraz bardziej krwawe. Jego dzieci budują mu nawet powóz – po części wzorowany na tym, jaki posiada Wielki Teogonista, który ciągnięty jest przez fanatyków w homontach (postrzegane jest to przez nich jako zaszczyt).

W swoich wizjach świątobliwy Wilhelm zesłane również otrzymuje specjalne rytuały ognia, dzięki którym można oczyszczać ziemię. Gościńce i drogi Imperium rozjaśniają się od świętych stosów. A grupki nowych pobożnych ludzi wyruszają ze swych domów, aby przyłączyć się do rodziny.

Świątobliwy Wilhelm przekroczył niedawno granice Reiklandu i zmierza do Kemperbadu. Jednak w karczmach i zajazdach powiada się, że chce on wyruszyć na sam Altdorf. Atmosfera staje się napięta, a w stolicy coraz częściej i głośniej mówi się o Wilhelmie Sanctusie, szczególnie w Wielkiej Katedrze Sigmara.

To właśnie tam, 12 Sigmarziet odbyła się debata teologiczna między doradcami Yorriego XV a Anzelmem Starszym. Nie był to jeszcze otwarty konflikt, a raczej dysputa o rytuałach i zachowaniu – jednak altdorfska ulica wie lepiej. Przysłowiowej oliwy do ognia dolał Al-Uryk, który w jednym ze swoim kazań „podziękował” świątobliwemu Wilhelmowi za jego zasługi w tępieniu potworów i bestii Ciemności.

 Zapraszam do korzystania z przedstawionego opisu grupy świątobliwego Wilhelma na waszych sesjach .

Może pełnić ona rolę ubarwiającą twoją przygodę – jako element tła. Z pewnością pojawienia się rodziny w mieście, w którym przebywają bohaterowie, może spowodować komplikacje pewnych planów BG. Możesz również wykorzystać ich do rozpoczęcia jakieś dyskusji między postaciami i/lub BN`ami. Może ktoś w zajeździe wspomni o najnowszych dokonaniach fanatyków w jakimś mieście – przez to zacznie się rozmowa.

A jeśli pomysł ten wyjątkowo przypadł Tobie do gustu, to zachęcam do stworzenia kampanii opierającej się na postaci świątobliwego Wilhelma. Może wampir, którego zabił, był kimś ważnym dla świata nieumarłych? Jak potoczą się losy debaty w Altdorfie i co dalej? Jakie zamiary ma Yorii XV? I co w ogóle chce osiągnąć świątobliwy Wilhelm? Punktów zaczepienia jest wiele .

A czy faktycznie Sigmar zsyła mu wizje? A może to zrozpaczony ojciec i wdowiec, który wpadł w szpony Chaosu? Na te pytania, musisz odpowiedzieć sobie sam…

SYSTEM: Warhammer

GRACZE: dowolni

AUTOR: Pafnucy, Pafhammer.net

Enhanced by Zemanta

Leave a comment